Skra Bińcze - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 24, wczoraj: 47
ogółem: 272 821

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Aktualności

Inauguracja rundy wiosennej: 10. kolejka Inter Jęczniki -...

  • autor: darek199537, 2014-04-01 22:59
Inauguracja rundy wiosennej: 10. kolejka Inter Jęczniki - Skra Bińcze

Wynik 2:2. Bramki dla Skry:

 

- Przemysław Procak x 2

To było wyrównane spotkanie. Przeciwnicy wysoko zawiesili poprzeczkę, jak na pierwszy mecz po zimie. Trener do dyspozycji miał 15 zawodników. Pogoda dopisała, nastąpiło przejaśnienie i cała niedziela skąpana była w słońcu, a lekki wiaterek odpowiednio chłodził. Nie potrafiliśmy jednak wykorzystać pierwszych kilku klarownych sytuacji, a przeciwnik spokojnie w swoim stylu stopniowo realizował swoją taktykę. Na obronie zabrakło Karola Pruskiego, który leczy kontuzję po meczu z Wyczechami.

 

Nawierzchnia była nierówna co powodowało, że grało się bardzo ciężko. Piłka raz za razem płatała figle. Już po pierwszych minutach nasza drużyna mogła zdobyć prowadzenie, jednak wykończenie akcji przez P.Procaka pozostawiało wiele do życzenia. Płachtą motywacyjną okazał się gol zdobyty przez przeciwnika. W 18 minucie meczu po dośrodkowaniu i błędzie naszej obrony, piłka poleciała nad polem karnym do słabo krytego napastnika, który zamykał akcję przy słupku. Nasz bramkarz nie zdążył dobiec z pierwszego słupka i w tej sytuacji był bezsilny. Pojawiły się komentarze na temat ręki u dośrodkowującego w trakcie przyjęcia piłki, ale sędzia był nie ugięty i nie odgwizdał rzutu wolnego. Chwilę później jednak sprawdziło się znane nam wszystkich przysłowie - mianowicie ,,oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa" - i po wznowieniu gry przez naszych, Przemysław Procak dostał prostopadłą piłkę sam na sam w pole karne, cały ambaras polegał na tym, że zanim nasz `El mejor jugador` przejął kontrolę nad piłką, prawdopodobnie odbiła mu się ona od ręki. Sędzia nie dopatrzył się tutaj przewinienia, dzięki czemu boiskowy ,,Peper" mógł ze spokojem oddać strzał w długi róg, wyrównując tym samym na 1:1. Wynik mógł zmienić Dawid Nowakowski, który mimo kryzysu formy, świetnie wykonywał stałe fragmenty gry. Po faulu na M.Chabowski na 25 metrze, był bliski strzelenia gola, ale piłka minęła okienko, kilka centymetrów nad. Możecie wierzyć, że był to bardzo ładny strzał. W odpowiedzi przeciwnicy przeprowadzili kilka kontr, które kończył się rzutami rożnymi. Dzięki poświęceniu w polu karnym Stanisława Rokity i Tomasza Kępczyńskiego udawało się za każdym razem zażegnać niebezpieczeństwo.                                                                                                                   Przełomowa była akcja z 30 minuty, nasi próbowali atakował prawym skrzydłem. Przeciwnicy wybili wtedy piłkę na rzut rożny. Piłkę ustawił D. Nowakowski, domierzył, wyliczył i kopnął. W polu karnym krycie zgubił P.Procak, a piłka leciała wtedy właśnie na niego. Zawodnik ten wyskoczył, wybił się w powietrze i oddał firmowy strzał skręcając się w powietrzu i uderzając z nożyc. Piłka po koźle wpadła do bramki. Mimo świetnej formy bramkarza przeciwników, udało się mu trafić dwa gole.

Niedługo mogliśmy się cieszyć z prowadzenia. Tomasz Kępczyński musiał na chwilę się zmienić, a na jego miejscu zobaczyliśmy powracającego do zespołu Remigiusza Kloskowskiego, który leczył kontuzję po towarzyskim Turnieju w Polnicy z września 2013 roku. Przeciwnicy wykorzystali moment. Posłali długą piłkę z obrony, przeszła ona obrońców, lecz była jeszcze zbyt daleko by bramkarz mógł ją przejąć. Napastnik wywalczył piłkę i podał do wbiegającego kolegi, który uderzył na odsłonięta bramkę. Do przerwy żadna z drużyn nie mogła przejąć inicjatywy i po pierwszej połowie skończyło się na 2 : 2.

 

W drugiej połowie do głosu doszedł D.Roczek, jego rajdy kończył się najczęściej strzałami na bramkę po czym piłkę kierował na róg bramkarz. D. Nowakowski dorzucał a w powietrzu ,,królował" Szymon Chmarzyński, który również powraca do zespołu. Bramkarz gospodarzy pokazywał w tej połowie prawdziwy kunszt bramkarski. Bronił strzały, które w innych meczach kończyły się bramką. W połowie tej części obydwu drużynom skończyły się siły. Na nie wiele się zdały nowe zmiany, gdyż obrońcy każdego z zespołów wpadły w rytm i nie dawały się przechodzić. Biorąc pod uwagę cały mecz wynik 2:2 wydaje się być sprawiedliwy. Za tydzień podejmujemy u siebie Krzemień Krzemieniewo, który wygrał mecz z Nadziejewem. Miejmy nadzieję, że dopisze pogoda oraz frekwencja! Zapraszamy wszystkich kibiców.

 

Posiadanie piłki: Inter 52% - 48% Skra

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [125]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Reklama

Statystyki drużyny

Najbliższe spotkanie

Skra Bińcze   FC Po Nalewce Słupia
2018-10-21, 13:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Skra Bińcze 3:4 Pionier Biskupnica
2018-10-13, 17:00:00
Dębnica
    relacja »
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 4
Kolejarz Wierzchowo - FC Po Nalewce Słupia
Zefir Polnica - Pionier Biskupnica
Zorza Dobojewo - Krzemień Krzemieniewo
Skra Bińcze - Jedność Gębarzewo

Wyniki

Ostatnia kolejka 3
Kolejarz Wierzchowo 4:5 Jedność Gębarzewo
Zefir Polnica 2:1 Zorza Dobojewo
Skra Bińcze 3:4 Pionier Biskupnica
Płomień Płonica 5:1 FC Po Nalewce Słupia