Skra Bińcze - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 44, wczoraj: 47
ogółem: 272 841

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Aktualności

I kolejka rundy jesiennej sezonu 2015/2016: Orzeł - Skra

  • autor: admin, 2015-09-06 21:51

Fatalny start naszego zespołu na rozpoczęcie Powiatowej Ligi LZS. Przegraliśmy 3:2.

Bramki dla Skry:

- Dariusz Chmielewski x2

Już w 10 minucie spotkania przegrywaliśmy 3:0. Przeciwnik wykorzystał brak zgrania naszych obrońców, którzy tworzyli zbyt duże przestrzenie między sobą, co skutkowało mnóstwem prostopadłych piłek na wychodzących skrzydłem napastników drużyny Orła. Niekiedy brakowało asekuracji ze strony kolegi z sąsiedniej pozycji i rywal wychodził na czystą pozycję do strzału. Wiadomym było także, że drużyna gospodarzy (jak na Mistrza Ligi z poprzedniego sezonu przystało) solidnie przygotowywała się do tego sezonu rozgrywając serię sparingów.

Niektórym będzie się pewnie wydawać, że ze stanu 3:0 podciągnąć się na 3:2 to ładnie. Na usta ciśnie stwierdzenie: ,,prawie" jak Feniks z popiołów. Prawie, bo każdy z naszych zawodników jechał tam z przeświadczeniem o zwycięstwie, porażka nie wchodziła w grę. A do upragnionego zwycięstwa nad drużyną z Rychnów wiele nie brakowało. Podobna sytuacja miała miejsce dokładnie 10 lat temu w sezonie 2005/2006, kiedy to drużyna Skry przegrywała 3:0 do przerwy, a druga połowa skończyła się wynikiem 3:4.  

Gra na stadionie ,,Las Arena" w Rychnowach nie leży naszym zawodnikom. Przegrywaliśmy tam z Orłem 7:1, 5:3, 9:1. Dodatkowo w ostatnich trzech meczach z tą drużyną traciliśmy gola w ciągu 1 minuty spotkania. Nie inaczej było dzisiaj. Jako, że byliśmy gośćmi rozpoczynaliśmy grę, piłka została wycofana do tyłu, żeby stamtąd zaadresować ją na lewe skrzydło. Niestety tam nastąpiła strata i kontratak drużyny gospodarzy zakończony niską wrzutką w pole karne. Piłka minęła strefę bramkową i goalkeeper Skry wyruszył, aby ją złapać. W tym samym momencie, zamykający akcję obrońca - Paweł Serafin - nabiegł na piłkę i długo się nie zastanawiając wbił ją silnym strzałem w długi róg do własnej bramki. Jak się później tłumaczył, próbował tą piłkę wybić poza linię końcową. Gdyby nie ten samobój prawdopodobnie mecz zakończyłby się wynikiem 2:2 :).

Chwilę później, tym samym skrzydłem nastąpił kolejny atak. Zawodnik Orła zostawił za plecami obrońcę i wbiegł w pole karne. Wypatrzył wolnego kolegę z drużyny na środku pola karnego i podał mu piłkę, a ten posłał piłkę w prawy róg bramki, podwyższając wynik. Ten sam strzelec popisał się ładnym trafieniem w 20 minucie spotkania, kiedy to przeciwnicy atakowali, więc nasza linia obrony ustawiła się na linii 16 metra próbując przeszkodzić przeciwnikowi. Wspomniany zawodnik wypatrzył lukę między obrońcami i celnym strzałem posłał piłkę w długi róg bramki. Piłka wpadła do bramki tuż przy słupku podwyższając wynik na 3:0.

Przez większą część czasu gry to drużyna z Rychnów posiadała piłkę. Po wykopie futbolówki przez bramkarza Skry, rywale odbierali piłkę i następował kontratak. Jedynym sposobem na zażegnanie niebezpieczeństwa były, więc faule. Najciekawszy rzut wolny rozegrany w pierwszej połowie to ten z 22 metra. Nasz bramkarz ustawił 4-osobowy mur i jak sam przyznał, spodziewał się strzału raczej nad murem, w okienko. Przeciwnik wybrał jednak inny wariant i posłał piłkę nad murem w okienko na drugą stronę bramki. Bramkarz z Bińcza popisał się udaną interwencją wybijając piłkę. Przy dobitce strzał zablokowali obrońcy i piłka została wybita za linię.

Dopiero na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy naszemu zespołowi udało się strzelić bramkę. Na rogu ,,szesnastki" sfaulowany został Krzysztof Styburski. Do piłki podszedł Dawid Nowakowski i oddał strzał na bramkę, piłka z kozłowała przed bramkarzem i ten wybił ją przed siebie. Na to czekał Dariusz Chmielewski, który wbił wybitą piłkę do siatki, dając tym samym nadzieję na lepszy rezultat dla naszego zespołu.

 

 

Styl gry w drugiej połowie zbytnio się nie zmienił. Orzeł atakował, a Skra próbowała wyszarpnąć coś pojedynczymi zrywami. Przeciwnik miał tyle samo sytuacji bramkowych co w pierwszej połowie, lecz nie udało mu się strzelić żadnego gola. Być może to przez padający deszcz albo świetną postawę goalkeepera Skry. Udało mu się wybronić kilka sytuacji sam na sam, co dodatkowo zagrzewało nasze ,,Iskry" do walki. Jak to czas później pokazał - walka do końca się opłaciła. Przemysław Procak wbiegł z piłką w pole karne i oddał strzał na bramkę. Bramkarz Orła odbił strzał pod nogi, nikogo innego jak, Dariusza Chmielewskiego, który urwał się obrońcom i z zimną krwią wbił piłkę do bramki ustalając wynik spotkania na 3:2.

 

Posiadanie piłki: Orzeł 58% - 42% Skra

 

A już w najbliższa niedzielę 13.09 o godz. 14:30 w Jęcznikach Małych, Skra zmierzy się z Interem. Ostatnim razem padł wynik 6:4 dla drużyny z Jęcznik. Zapraszamy!

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [134]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Reklama

Statystyki drużyny

Najbliższe spotkanie

Skra Bińcze   FC Po Nalewce Słupia
2018-10-21, 13:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Skra Bińcze 3:4 Pionier Biskupnica
2018-10-13, 17:00:00
Dębnica
    relacja »
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 4
Kolejarz Wierzchowo - FC Po Nalewce Słupia
Zefir Polnica - Pionier Biskupnica
Zorza Dobojewo - Krzemień Krzemieniewo
Skra Bińcze - Jedność Gębarzewo

Wyniki

Ostatnia kolejka 3
Kolejarz Wierzchowo 4:5 Jedność Gębarzewo
Zefir Polnica 2:1 Zorza Dobojewo
Skra Bińcze 3:4 Pionier Biskupnica
Płomień Płonica 5:1 FC Po Nalewce Słupia