Skra Bińcze - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 93, wczoraj: 56
ogółem: 257 472

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Aktualności

3# 9 kolejka: MMA Mosiny - Skra Bińcze

  • autor: darek199537, 2017-05-05 14:48

Wynik 2:11. Bramki dla Skry:

- Remigiusz Kloskowski x2
- Dawid Roczek x2
- Przemysław Procak x2
- Marcin Meller x2
- Dariusz Chmielewski x2
- Dawid Nowakowski

Skra z hukiem rozpoczyna rundę wiosenną sezonu 2016/2017. Jest to nasza pierwsza wygrana w historii z drużyną MMA Mosiny. Wynik zaskoczył tym bardziej, że przeciwnicy to obecni mistrzowie ligi. Dla przypomnienia, ostatni raz jakimkolwiek wynikiem dwucyfrowym wygraliśmy 26 maja 2013 roku z drużyną Kołdowianka Kołdowo u siebie, padł wtedy wynik 10:1.

Jak sami nasi zawodnicy przyznali po meczu, kluczem do niedzielnego sukcesu była solidna mobilizacja i trochę szczęścia w postaci, tego, że przeciwnicy rozgrywali mecz bez rezerwowego. Pierwsze 20 minut spotkania wyglądało jak sprawdzanie się przeciwników, niczym w boksie. Żadna ze stron nie chciała zaryzykować i zbyt mocno się otworzyć. Mogliśmy obejrzeć powolne tworzenie akcji, przechodzenie piłki przez środek boiska, następnie akcje u obydwu ze stron kończyły się na przysłowiowym ,,16 metrze".

Sytuację zmieniła dopiero zgrabna akcja Radosława Ożańskiego i Remigiusza Kloskowskiego pod bramką rywali. Ten pierwszy zaryzykował, zabrał się z jednym przeciwnikiem w bok, dzięki temu w środku, stworzyło się wolne miejsce dla tego drugiego, a następnie podał mu piłkę. R. Kloskowski przy przyjęciu piłki był w biegu, wysunął sobie piłkę metr dalej, skąd uderzył, mając cały czas na plecach obrońcę przeciwników. Piłka wpadła w samo okienko, bramkarz ustawiony na środku bramki, nie poruszył się przy tym strzale.
Skra odpuściła sobie w pewnym stopniu po tym golu. Zrobiono szybkie zmiany. (dla przypomnienia, gramy na Orlikach przy zmianach hokejowych). MMA postanowiła zaatakować i uratować wynik jeszcze przed przerwą. Z początku, próbowali zaskoczyć naszego bramkarza strzałami z daleka, gdy to nie przynosiło rezultatu, stosowali ataki skrzydłami i zejściu w bok na pozycję do strzału. W 25 minucie spotkania jeden ze skrzydłowych złamał naszą linię obrony i podał piłkę na wolne pole do czekającego kolegi. Ten uderzył piłkę po ziemi bez przyjęcia i wpadł gol na 1:1. Chwilę później mieli podobną sytuację. Po jednym takim uderzeniu, piłka odbiła się od nóg obrońcy i zmieniła tor lotu, myląc bramkarza. Jednak nasz goalkeeper Dariusz Kowalski, będący w świetnej dyspozycji w tym meczu wykazał się nie lada zręcznością i mimo wszystkich przeciwności, skoczył w bok, wyciągając się przy tym i czubkami palców trącił piłkę, która odbiła się od słupka i wyszła za linię końcową. Ratując nam tym samym wynik, bo gdy przeciwnicy wykonali rzut rożny, Skra przejęła piłkę i posłała długą piłkę na stojącego z przodu Dawida Roczka, który wygrał pojedynek sam na sam z obrońcą i zdobył bramkę do szatni, strzałem w długi róg bramki podnosząc wynik na 2:1.

Druga połowa zapowiadała się, więc co najmniej interesująco, ale takiego obrotu sprawy pewnie nikt się nie spodziewał. Wystarczyło 5 minut, by Skra strzeliła 3 bramki. Rywale totalnie zmienili swój styl gry, zaczęli posyłać długi piłki, które były przechwytywane przez naszych zawodników grających z tyłu. Być może to przeciwnicy nas zlekceważyli, jednak po meczu, gdy zapytaliśmy jednego z bohaterów tego spotkania Remigiusza Kloskowskiego, powiedział: ,,Dawno nie widziałem tak grającej Skry. Wszystko nam dzisiaj wychodziło, dobrze zagraliśmy w obronie i mieliśmy ciekawe akcje z przodu. Szkoda, że nie wpadło więcej bramek". Wypowiedź wskazuje, więc na wysoką formę wśród naszych zawodników. W drugiej połowie na listów strzelców wpisali się Przemysław Procak, Dawid Nowakowski, Dariusz Chmielewski oraz debiutujący Marcin Meller. Przeciwnicy zdobyli drugą bramkę po wyrzucie z autu i strzale z daleka w długi róg bramki.

Patrząc na wyniki z początków rund wiosennych z ubiegłych sezonów, widzimy, że odrabianie punktów po zimie to stała tendencja piłkarzy Skry. W 2014 roku z Interem padł wynik 2:2; w 2015 roku wygraliśmy z Zefirem 0:2; w 2016 roku zremisowaliśmy z Orłem 2:2. Statystyki pokazują, że początki gramy w kratkę - raz zwycięstwo, potem remis. Jednak gdy spojrzymy na następne kolejki z minionych lat, widzimy, że Skra zawsze odnosiła zwycięstwo w drugim meczu na wiosnę. Przed naszymi sportowcami stoi, więc trudne zadanie - utrzymać formę i stały bieg historii :).

Mecz w Polnicy o 13:00. Zbiórka na mecz o 12:00 pod sklepem GS.

Posiadanie piłki: MMA 35% - 65% Skra


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [7]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Tabela ligowa

Reklama

Statystyki drużyny

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Kolejarz Wierzchowo 6:4 Skra Bińcze
2017-06-25, 14:30:00
orlik Wierzchowo
    relacja »
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 18

Wyniki

Ostatnia kolejka 17
Kołdowianka Kołdowo Orzeł Rychnowy
Zefir Polnica MMA Mosiny
Grom Barkowo Kołdowianka Kołdowo
Kolejarz Wierzchowo 6:4 Skra Bińcze
Znicz Ględowo Krzemień Krzemieniewo